Stojąc na grunwaldzkich polach, można sobie wyobrazić, jak kilkaset lat temu tysiące rycerzy starło się stalowym orężem, przelewając krew i zostawiając po tej bitwie tysiące ofiar.

Jednak dzisiaj, wokół nas wszędzie są miejsca, gdzie klika, kilkanaście, lub kilkadziesiąt lat temu tętniło życie. Opuszczone fabryki, zakłady, folwarki, gorzelnie. Tylko poblakłe kalendarze na ścianach obrazują czas, który się tutaj zatrzymał.

Niektóre z obiektów są zdewastowane i rozkradzione, inne, wręcz przeciwnie, żyją swoim klimatem, jakby tylko  zniknęli ludzie.

Naszą pasją jest odnajdywanie takich miejsc, poczucia ich klimatu, zapisanie naszych wrażeń za pomocą zdjęć.

Szukamy tych miejsc, próbujemy się do nich (nie zawsze legalnie) dostać i zarchiwizować. Każde z tych miejsc ma swoją historię, którą odnajdujemy, nawet po latach w detalach.

To fascynująca wyprawa wehikułem czasu w zatrzymaną przeszłość.